Przez wiele lat SEO miało prostą definicję sukcesu: strona rośnie, frazy rosną, ruch rośnie. Wykresy w narzędziach analitycznych dawały poczucie kontroli, a pozycje w Google były czymś w rodzaju wspólnego języka między klientem a agencją. Problem w tym, że ten język przestał opisywać rzeczywistość w całości. Dzisiejszy internet jest bardziej „odpowiedzią” niż „katalogiem linków”, a użytkownik coraz częściej chce rozwiązania tu i teraz, bez długiej ścieżki klikania.
W FunkyMEDIA ta zmiana nie jest teorią z konferencji. Po 15 latach prowadzenia projektów SEO widzieliśmy w danych coś, co trudno zignorować: nawet świetnie pozycjonowane treści potrafią tracić udział w uwadze użytkownika, bo na górze wyników pojawia się gotowe podsumowanie, box z porównaniem, wideo, mapa, panel wiedzy albo odpowiedź generowana przez systemy oparte o AI. To nie jest „koniec SEO”. To jest koniec SEO rozumianego wyłącznie jako polowanie na ranking.
Dlatego przeszliśmy transformację do modelu AI Ready / AI First SEO Agency i stworzyliśmy własne podejście PR-owo-strategiczne, które nazywamy AI Brand Menton.
Wyszukiwanie przestało być listą. Stało się rozmową
Kiedyś użytkownik wpisywał zapytanie, a Google odpowiadało listą stron. Dzisiaj coraz częściej odpowiedź przychodzi w formie skrótu: krótkiego streszczenia, porównania, rekomendacji. Niezależnie od tego, czy mówimy o klasycznym wyszukiwaniu, o wynikach wzbogaconych, czy o narzędziach konwersacyjnych, kierunek jest podobny: użytkownik chce decyzji szybciej.
To przesuwa punkt ciężkości. Jeśli marka liczyła tylko na to, że „ktoś kliknie w nasz artykuł”, może zauważyć spadek ruchu, który nie wynika z pogorszenia jakości treści, ale z tego, że część potrzeb użytkownika została zaspokojona zanim jeszcze kliknął. Jednocześnie w wielu branżach rośnie rola zaufania. Użytkownik częściej wybierze firmę, którą kojarzy i której kompetencje widzi w wielu miejscach, niż tę, która przypadkiem wyświetliła się wysoko na jedną frazę.
Właśnie dlatego zaczęliśmy mówić o SEO jako o systemie obecności, a nie tylko o zestawie zabiegów optymalizacyjnych. Obecność w wynikach to jedno. Obecność w świadomości rynku, w dyskusjach branżowych, w cytowaniach, w źródłach, które „karmią” ekosystem informacji — to drugie. Dziś te dwa światy nie dają się rozdzielić.
Dlaczego FunkyMEDIA zmieniło model działania po 15 latach?
Z zewnątrz może wyglądać to jak rebranding albo „dopasowanie się do trendu AI”. W praktyce była to decyzja operacyjna, wynikająca z realnych problemów, które regularnie wracały w projektach.
Pierwszy problem to rosnąca różnica między ruchem a wynikiem biznesowym. Można mieć więcej wejść, a jednocześnie nie mieć więcej leadów czy sprzedaży, bo użytkownik trafia na treść, która jest „informacyjna”, ale nie prowadzi do decyzji. Drugi problem to silosy: SEO robi swoje, SEM robi swoje, social robi swoje, a marka brzmi inaczej w każdym kanale. Trzeci problem to wąskie rozumienie autorytetu: wiele firm latami budowało widoczność wokół kilku fraz, ale nie budowało „pola tematycznego”, w którym staje się naturalnym wyborem.
W FunkyMEDIA uznaliśmy, że jeśli rynek idzie w stronę odpowiedzi i rekomendacji, to agencja musi projektować strategie tak, jak projektuje się produkty: wokół użytkownika, intencji, zaufania i doświadczenia, a nie wokół samej „obecności w rankingu”. Tak powstał model AI First, w którym SEO jest nadal podstawą, ale cele są szersze: autorytet tematyczny, widoczność w formatach odpowiedzi, rozpoznawalność marki oraz dowóz mierzalnych efektów sprzedażowych.
AI Ready i AI First: to nie jest „więcej automatyzacji”. To jest inna logika
W debacie o AI bardzo łatwo popaść w uproszczenie: „AI = szybkie pisanie tekstów”. My patrzymy na to odwrotnie. AI jest użyteczne, ale tylko wtedy, gdy stoi za nim strategia. Bez strategii automatyzacja produkuje jedynie więcej przeciętności.
AI Ready to dla nas stan, w którym marka jest spójna i zrozumiała w całym ekosystemie. Strona ma logiczną strukturę, treści są jednoznaczne, definicje są klarowne, a informacje o firmie, usługach, ekspertach i doświadczeniu tworzą kompletny obraz. To bardzo praktyczne: jeśli Twoja marka ma niespójne nazwy usług, brak jasnego autorstwa, chaotyczne opisy ofert i „blog o wszystkim”, to w świecie odpowiedzi AI będzie trudniej ją rekomendować lub cytować.
AI First natomiast oznacza projektowanie działań z perspektywy tego, jak użytkownik podejmuje decyzję w nowym środowisku. Nie zaczynamy od listy fraz do „wypozycjonowania”. Zaczynamy od pytania: czego człowiek potrzebuje, by zaufać? Jakie ma obawy? Jakie porównania musi zobaczyć? Jakie dowody chce dostać? Jaką ścieżkę informacyjną przechodzi zanim poprosi o ofertę?
To zmienia wszystko: treści nie są już „materiałem na frazę”, tylko elementem systemu edukacji i przekonywania. A SEO staje się sposobem dystrybucji tej wiedzy.
AI Brand Menton: PR, który działa jak silnik widoczności i zaufania
W świecie klasycznego SEO link building był przez lata podstawowym narzędziem budowania autorytetu. Dziś sama „moc linków” nie opisuje już całego obrazu. Liczy się kontekst, jakość, rozpoznawalność i to, czy marka pojawia się w miejscach, które rynek uznaje za wiarygodne. Dlatego w FunkyMEDIA wyodrębniliśmy filar AI Brand Menton.
To podejście PR-owe, ale zakotwiczone w danych i strategii widoczności. Chodzi o budowanie takich wzmianek i cytowań, które realnie zwiększają szansę, że marka stanie się rozpoznawalna, a jej przekaz będzie spójny i powtarzalny. Jeśli użytkownik widzi Twoją firmę w kilku niezależnych miejscach — w artykule eksperckim, w komentarzu branżowym, w zestawieniu, w materiale edukacyjnym — rośnie nie tylko zaufanie, ale też prawdopodobieństwo, że wybierze właśnie Ciebie, nawet jeśli pierwszy kontakt z marką nie pochodził z Google.
AI Brand Menton nie jest „szumem”. To system, który wzmacnia zarówno SEO, jak i SEM, bo sprawia, że reklamy działają lepiej (zaufanie) i że treści organiczne mają większą siłę przekonywania (autorytet).
Jak wygląda nowy model FunkyMEDIA: SEO, SEM i AI w jednym procesie
W tradycyjnym układzie SEO było długim dystansem, SEM sprintem, a PR osobnym światem. W AI First te trzy obszary muszą się zazębiać, bo każdy z nich dostarcza innego rodzaju przewagi.
SEO buduje stabilność i pokrycie tematu: sprawia, że marka „istnieje” w odpowiednich obszarach wiedzy i odpowiada na realne pytania. SEM daje tempo: pozwala testować przekazy, oferty i intencje, zanim zainwestujemy miesiące w rozwój treści. AI Brand Menton wzmacnia wiarygodność: sprawia, że marka nie jest samotną wyspą, tylko elementem branżowego krajobrazu.
W praktyce wygląda to tak, że kampanie płatne często stają się laboratorium komunikacji. Jeśli widzimy, że pewien argument, obietnica lub format kreacji wygrywa w SEM, przenosimy to do landingów i treści organicznych. Jeśli treści zaczynają generować dobre zapytania, budujemy wokół nich dystrybucję i wzmianki. Jeśli marka ma mocny temat, budujemy z niego serię, która tworzy autorytet, a nie pojedynczy strzał.
Co zmienia się w treściach, gdy przechodzisz na AI First?
Najbardziej widoczna różnica jest taka, że teksty stają się bardziej „do czytania” i bardziej „do decyzji”. Nie wystarczy napisać artykułu, który ma frazę w nagłówku. Treść musi prowadzić użytkownika: od zrozumienia, przez porównanie, do wyboru.
W AI First rośnie rola klarownych wyjaśnień. Nie dlatego, że „AI lubi proste rzeczy”, tylko dlatego, że człowiek lubi proste rzeczy. Jeśli na początku artykułu potrafisz odpowiedzieć na pytanie wprost, a potem rozwinąć temat przykładami, to tworzysz materiał, który działa i na poziomie użytkowym, i na poziomie dystrybucji.
Równie ważna jest wiarygodność. W wielu branżach wygrywa ten, kto pokazuje doświadczenie: case studies, procesy, liczby, przykłady, realne problemy klientów. Dlatego treści PR-owe FunkyMEDIA nie są „ładnymi opisami”. Są opowieścią o sposobie pracy i o tym, jak buduje się przewagę w zmieniającym się świecie.
Case study: jak wygląda typowa transformacja marki w podejściu AI First
Wyobraźmy sobie firmę usługową, która przez lata miała solidne SEO: blog działał, kilka fraz było wysoko, a ruch był przyzwoity. Problemem była konwersja. Użytkownicy czytali artykuły, ale rzadko przechodzili do kontaktu. Dodatkowo marka była mało rozpoznawalna, więc w przetargach i rozmowach handlowych często przegrywała z „bardziej znanymi”.
W modelu AI First zaczynamy od uporządkowania tematu i intencji. Zamiast mnożyć kolejne wpisy „pod słowo”, budujemy mapę wiedzy: jeden mocny temat główny i treści, które go wspierają. Następnie poprawiamy strukturę: artykuły dostają czytelną odpowiedź na start, lepsze porównania, jasne sekcje „dla kogo to jest”, „kiedy warto”, „jak wybrać dostawcę”. W tym samym czasie SEM służy do testowania, które argumenty wywołują najwięcej zapytań, a AI Brand Menton buduje obecność marki w branżowych kontekstach.
Efekt nie sprowadza się do „wzrostu ruchu”. Często pierwsze, co widać, to wzrost jakości zapytań. Potem rosną zapytania brandowe, bo marka zaczyna „być znana”. A dopiero później stabilizuje się szersza widoczność organiczna, bo system treści tworzy autorytet tematyczny, który trudno podrobić jednym artykułem.
Co dalej: dokąd zmierza FunkyMEDIA jako AI First SEO Agency?
Ta transformacja nie jest zakończonym projektem, tylko kierunkiem rozwoju. Rynek będzie się dalej zmieniał, a modele wyszukiwania będą coraz bardziej przypominały rozmowę niż katalog. Dlatego w FunkyMEDIA rozwijamy kompetencje w trzech obszarach jednocześnie: technicznym (żeby fundamenty były bezbłędne), strategicznym (żeby treści tworzyły system), oraz komunikacyjnym (żeby marka była warta zaufania i miała swój głos).
W PR-owym sensie to także powrót do podstaw: marki wygrywają wtedy, gdy mają jasną tożsamość i potrafią ją konsekwentnie komunikować. AI First nie zastępuje tego. AI First to narzędzie, które pozwala tę tożsamość szybciej dystrybuować i skuteczniej przekuwać w widoczność oraz sprzedaż.
Po 15 latach klasycznego SEO FunkyMEDIA przeszło do modelu AI Ready / AI First nie dlatego, że „AI jest modne”, ale dlatego, że zmienił się sposób, w jaki użytkownicy szukają informacji i podejmują decyzje. Wyszukiwanie stało się systemem odpowiedzi. Widoczność stała się systemem zaufania. A marketing organiczny przestał być samotną dyscypliną, bo musi współpracować z performance i PR.
Jeśli marka chce dziś wygrywać, nie może myśleć tylko o tym, jak „wejść do TOP3”. Musi myśleć o tym, jak stać się najlepszym źródłem wiedzy, najbardziej wiarygodnym wyborem i najczęściej polecaną nazwą w swojej kategorii. W FunkyMEDIA nazywamy tę drogę AI First. I właśnie nią idziemy.
