Zdarzenie, które miało miejsce w Żelkowie-Kolonii, pokazuje, jak szybko i zdecydowanie można zareagować w sytuacji zagrożenia życia. Dzielnicowy sierż. Jakub Kot podczas patrolu natrafił na 68-letniego mężczyznę, który wymagał natychmiastowej pomocy. Dzięki błyskawicznej ocenie sytuacji oraz rozpoczęciu resuscytacji, mężczyzna odzyskał funkcje życiowe, co pozwoliło na jego dalszą pomoc medyczną w przybyłej karetce.
Do zdarzenia doszło 23 kwietnia, około godziny 15:20. Podczas patrolu sierż. Jakub Kot zauważył leżącego na jezdni mężczyznę otoczonego przez kilka osób. Choć na miejsce była wezwana karetka pogotowia, funkcjonariusz nie zlekceważył sytuacji i postanowił zadziałać. Z ustaleń wynika, że mężczyzna był nieprzytomny, nie oddychał i nie miał wyczuwalnego pulsu, co sugerowało nagłe zatrzymanie krążenia.
Sierż. Jakub Kot natychmiast przystąpił do akcji ratunkowej, wykonując resuscytację krążeniowo-oddechową, co wykazało się kluczowe w podtrzymaniu funkcji życiowych mężczyzny aż do momentu przyjazdu zespołu ratunkowego. Dzięki profesjonalizmowi i determinacji dzielnicowego, 68-latek uzyskał pomoc na czas i został przetransportowany do szpitala. To zdarzenie nie tylko podkreśla ważność szybkiej reakcji w sytuacjach ratunkowych, ale także pokazuje, jak istotna jest rola dzielnicowych w społeczności lokalnej.
Źródło: Policja Siedlce
Oceń: Dzielnicowy z Siedlec ratuje życie 68-letniemu mężczyźnie
Zobacz Także

